Jak lepiej traktować kobiety?

W kontekście akcji #JaTeż (ang. #MeToo) pojawił się w brytyjskim The Guardian artykuł podpowiadający mężczyznom, jak lepiej traktować kobiety.

mężczyzna z latarkąAutorka artykułu, Nicole Silverberg, pisze tak: „Hej mężczyźni, stać Was na coś lepszego? Bo sytuacja wymaga poprawy. Oto pomysły, jak lepiej traktować kobiety:

  1. Porozmawiaj ze swoim kolegą z pracy, który jest „oblechem”.
  2. Nie przerywaj, gdy kobiety mówią.*
  3. Jeśli zostałeś poproszony o udział w panelu dyskusyjnym lub w zespole do jakichś zadań, a w nim są sami faceci, to wypowiedz się na ten temat. A może nawet odmów udziału!
  4. Kiedy widzisz innego faceta, który przerywa kobiecie, powiedz: „Hej, ona teraz mówi”.
  5. Naucz się odczytywać subtelne reakcje.
  6. Nie nazywaj kobiet „wariatkami” w sytuacjach zawodowych.*
  7. Nie używaj bycia „feministą”, do tego, żeby kobiety darzyły Cię zaufaniem. Pokaż nam swój feminizm w codziennym życiu, a nie przez autopromocję na mediach społecznościowych.*
  8. Nie dotykaj kobiet, których nie znasz, i zadaj sobie pytanie, dlaczego w ogóle masz potrzebę dotykania kobiet.*
  9. Czy czujesz, że którakolwiek kobieta na tej planecie jest Ci coś dłużna? Nie jest. Nawet jeśli chodzi Ci o podstawowy szacunek, spytaj sam siebie czy okazałeś to samo.
  10. Nie wysyłaj zdjęć swojego penisa, chyba że ona właśnie Cię o to poprosiła.
  11. Jeśli kobieta odmówiła pójścia z Tobą na randkę, nie pytaj ponownie.*
  12. Jeśli kobieta nie wyraziła entuzjastycznego „tak” na seks, to do cholery, łapy przy sobie.
  13. Jeśli kobieta jest naprawdę pijana, nie może wyrazić w pełni świadomej zgody, ani Tobie, ani Twojemu kumplowi, który coś z nią próbuje. Twój kumpel jest Twoją odpowiedzialnością, więc powiedz coś albo interweniuj.
  14. Jeśli zrobisz coś słusznego, nie oczekuj pochwał lub zapłaty, ani klepania po plecach, ani nawet podziękowań od niej samej. Gratulacje, byłeś zwyczajnie przyzwoity.
  15. Zaangażuj kobiety w swoje projekty kreatywne, a potem pozwól im wziąć w nich udział na równych zasadach.
  16. Unikaj mizoginistycznych dowcipów.
  17. Nie oczekuj, że kobiety będą „ładne” czy „słodkie” i nie wkurzaj się, gdy nie są. Nie zakładaj niczego o inteligencji, możliwościach i pragnieniach kobiety na podstawie tego, jak się ubiera.
  18. Płać kobietom tak, jak płacisz mężczyznom.
  19. Jeśli kobieta mówi, że spieprzyłeś i czujesz się z tym fatalnie, nie wymagaj od niej, żeby polepszyła Ci samopoczucie. Przeproś bez żadnych „ale” i odejdź.
  20. Nie karaj jej za to, że była świadkiem Twojej słabości.
  21. Nie stawaj się defensywny, gdy wymaga się od Ciebie przyjęcia odpowiedzialności.
  22. Nie musisz być świadkiem naocznym tego, że jakiś facet fatalnie się zachowuje. Ufaj i wierz kobietom, gdy o tym mówią.
  23. Nie używaj swojej władzy, aby dostać od kobiet uwagę, towarzystwo, sex etc.*
  24. Bądź świadomy swojej nieodzownej przewagi w wielu sytuacjach i używaj jej, by ochraniać kobiety, zwłaszcza tłumacząc różne sprawy innym mężczyznom.
  25. Jeśli jesteś marginalizowany lub sam byłeś ofiarą, nie oznacza to, że masz prawo zadawać ból lub uciskać kobiety.
  26. Jeśli kobieta odczuwa ból, a Ty odczuwasz go wraz z nią, nie stawiaj swojego bólu na pierwszym miejscu, ani nie wymagaj, by przyjęła na siebie odpowiedzialność za Twój ból.
  27. Nie czytaj tej listy z przeświadczeniem, że większość tych punktów Ciebie nie dotyczy.”

***

Lista uważam jest ciekawa – kilka punktów mocno uderza w sedno sprawy. Parę wymagało ode mnie chwili zastanowienia, a kilka nadal wydaje mi się kontrowersyjnych, więc pozwalam sobie na  mały komentarz:

AD 2. Albo może w ogóle nie przerywajmy sobie nazwajem?

AD 6. W domu też nie!

AD 7. No cóż, to chyba także kwestia tego, w jakim stopniu kobiety myślą krytycznie, co?

AD 8. Przyznam, że ten punkt z początku wydawał się mi się dziwny, ale zmieniłam zdanie. To nie taki głupi pomysł, by zadać sobie pytanie, dlaczego chcemy wchodzić w intymne relacje z innymi oraz jaka towarzyszy nam motywacja, gdy inicjujemy kontakt fizyczny. I nie dotyczy to wyłącznie mężczyzn!

AD 11. To jest ciekawe w kontekście naszej polskiej kultury – pomiędzy uczeniem chłopców, że mają „za wszelką cenę walczyć o serce wybranki” a przyzwoleniem na nachalność leży dość cienka czerwona linia, nie sądzicie?

AD 23. To, uważam, jest także odpowiedzialnością samych kobiet. Nie oszukujmy się, kobiety też nie ustawiają się w kolejkach, by umówić się na randkę z woźnym. 🙂

A co Wy o sądzicie o liście Nicole Silverberg i o akcji #JaTeż? Dajcie znać w komentarzach poniżej!