Robert Webb: “Patriarchat szkodzi również mężczyznom”

Fragment wywiadu, w którym aktor Robert Webb opowiada, jak jego córka zdefiniowała patriarchat, został już obejrzany na Facebooku ponad 5 milionów razy. I nie jest to pierwszy raz, gdy słynny komik zabiera głos w kwestii stereotypów płciowych.

Robert Webb twarzRobert Webb, brytyjski aktor i pisarz komediowy, znany z sitcomu Peep Show, udzielił ostatnio wywiadu brytyjskiemu programowi telewizyjnemu Channel 4, w którym opowiedział o rozmowach, które mają miejsce w jego domu.

„Często rozmawiamy o tej fali bzdur, z którymi moje córki i ich koledzy z podstawówki będą musieli mierzyć się przez całe życie” opowiada Webb.

„Chodzi mi o uwarunkowania związane z płcią… to, że mówi się dziewczynkom i chłopcom, że muszą zachowywać się w odpowiedni sposób, i że mają odegrać w życiu zupełnie odmienne role, w zależności od zawartości ich spodni, a nie w zależności od zawartości ich charakterów”.

„Pewnego dnia, gdy moja córka Esme miała sześć lat, zapytała mamy:
W szkole będziemy mieć dzień bez mundurka i każdy może ubrać się, jak chce. Jeśli pójdę przebrana za Spidermana, a nie jako księżniczka, to czy dzieci będą się ze mnie śmiały?
Tak, ludzie mogą się śmiać  – odparła moja żona Abi  –  A co im wtedy odpowiesz?
Na to Esme stwierdziła:
To może wytłumaczę im, że oni śmieją się przez ten »pat-trik-at«, co powoduje, że mężczyźni są smutni, a kobiety dostają pierdołowatą pracę?

Wideo na Facebooku doczekało się już 41 tysięcy polubień i podano je dalej ponad 23 tysiące razy. To nie pierwszy raz, gdy Webb używa swojego autorytety jako gwiazda, aktor i pisarz, do rozmowyrobert webb z żoną Abi o efektach systemu patriarchalnego.

Co ciekawe, Webb mocno podkreśla negatywny wpływ patriarchatu również na mężczyzn.

Webb wydał książkę zatytułowaną „How not to be a boy” („Jak nie być chłopcem”). Jest to autobiografia skupiona wokół tematu męskości i tego, jak stereotypy płciowe w oddziaływają na facetów, gdy podejmują próby wydoroślenia.

Webb unaocznia szkodliwość stereotypów płciowych, poprzez dobitnie szczere, choć często pełne humoru wyznania z dorastania w latach 70. w małej brytyjskiej miejscowości Woodhall Spa. Od chłopców oczekiwano tam konkretnych zachowań: że będą woleć męskie towarzystwo, uwielbiać sport, zachowywać się głośno i niesfornie, wdawać w bijatyki i znęcać nad owadami.

Okładka książki Jak nie być chłopcem Robert WebbWebb wyznaje też, że przystąpił do gangu chłopców, który walczył z przestępczością — składał się on wyłącznie z wyimaginowanych przyjaciół, gdyż jego prawdziwi koledzy po prostu go przerażali.

Jako dziecko oglądałem ciągle telewizję i szybko przekonałem się, że większość problemów można rozwiązać, dając komuś po mordzie ” śmieje się Webb.

Opowiada też, jak zobaczył któregoś dnia ranną pszczołę czołgającą się po asfalcie i otoczył ją kręgiem z kamieni, by uratować ją od niechybnej śmierci. Odchodząc, ze łzami w oczach powiedział do owada: „Nikt nie może się o tym dowiedzieć. Nawet babcia i mama. Bo ja wiem, co tak naprawdę powinienem był zrobić – zdeptać cię”.

Jednak bolesność stereotypów ujawnia się w pełnym świetle w dalszej części książki – gdy 17-letni Webb traci swoją matkę z powodu raka…

Webb opowiada, że było wokół niego mnóstwo ciepłych ludzi, gotowych pomóc mu zmierzyć się z bagażem emocjonalnym tego doświadczenia. I choć był on wdzięczny za wsparcie, odczuwał je już wtedy jako presję.

„Na tamtym etapie doskonale już zrozumiałem, że chłopaki nie płaczą i nie wyrażają niepożądanych emocji; że mam je zlekceważyć i stłumić” tłumaczy Webb. „W efekcie, jeśli cokolwiek wydostaje się na zewnątrz, wydostaje się jedynie jako gniew” dodaje.

„I dokładnie to się wydarzyło: gdy przestałem kiepsko odgrywać rolę chłopca i zacząłem być jeszcze gorszy w odgrywaniu roli mężczyzny. Stałem się bardzo gniewnym człowiekiem, który wyrządził wiele szkód, sobie i innym”.

Webb stara się pokazać, że przełamanie uwarunkowań płciowych poprawi jakość życia nie tylko kobietom, ale także mężczyznom. Pyta w swojej książce, co tak naprawdę oznacza „bycie prawdziwym mężczyzną”, dlaczego faceci są kiepscy w przyjaźniach i dlaczego więcej mężczyzn niż kobiet w naszych czasach popełnia samobójstwa. O feminizmie mówi, że „kobiety nie próbują wytępić mężczyzn, tylko właśnie patriarchat”.

„Bycie facetem jest wspaniałe, ale wiąże się też z pewnym bagażem, który warto sobie uświadomić. Są w nim rzeczy, które stoją na drodze, i tobie i innym” dodaje.

Materiał opracowany na podstawie powyższego filmu z Facebooka, oraz materiałów na YouTubie:

https://www.youtube.com/watch?v=6ujt4We82Jk

https://www.youtube.com/watch?v=dlg7Ykd8vJU

https://www.youtube.com/watch?v=f0OKQW_EHSI
retro

Założycielka projektu Dziewczynka Pełna Mocy.
Ukończyła Kognitiwistykę ze specjalizacją Psychologia na Uniwersytecie Westminster w Londynie.
Zawodowo zajmuje się polityką Unii Europejskiej ds. równouprawnienia, wyrównywania szans i walki z wykluczeniem.