Recenzja „Wszystko, co jest teraz, zaczęło się tam” Katarzyny Dworaczyk

Wszystko, co jest teraz, zaczęło się tam to ilustrowana książka, która zabiera czytelników w podróż do krainy naszego dzieciństwa: kraju pod reżimem socjalizmu z mocną rolą Kościoła i pokoleniami szukającymi swojej definicji w tej niejednoznacznej rzeczywistości.

Katarzyna Dworaczyk ilustracjami i tekstami dzieli się z nami swoimi wspomnieniami z dorastania w tamtych czasach. Nasze własne doświadczenia z najmłodszych lat formowały się w tych samych realiach. I chociaż osobista historia każdej i każdego z nas rozwinęła się inaczej, oddziaływały na nas z różnych stron te same zjawiska. Do dzisiaj kilka pokoleń Polek i Polaków dzieli pamięć tamtej rzeczywistości — to, z czego wyrośliśmy; miejsce, gdzie zaczęła się nasza przygoda z życiem.

Ogniska i zabawy blisko natury, wątpliwe strategie wychowawcze, seksualne tabu, próby hodowania akwariowych zwierzątek w blokowych klitkach, pierwsza spowiedź i wszędobylskie poczucie winy. Każdy to albo miał, albo widział, albo słyszał. To właśnie te wspomnienia sprawiają, że można nas zidentyfikować jako ludzi „z tego samego kraju”. Jesteśmy Made in Poland.

Dzięki temu, że dzielimy z autorką wspomnienia uformowane w tej samej rzeczywistości, każdy obraz wywołuje reminiscencję. „O, moja babcia też tak gadała”, „A nie, to akurat u mnie było inaczej”, „Pierwszy orgazm dopiero w tym wieku?”, „Aha, to dlatego tata wiecznie nawijał z głupim uśmieszkiem pod nosem, że godzinami siedzę w łazience…”

Książka, która pokazuje, że można mieć niedoskonałe i pełne sprzeczności dzieciństwo, a mimo to wyrosnąć na osobę tak odważną, wrażliwą i kreatywną, by stworzyć dzieło, które jest migawką z rzeczywistości, którą kiedyś dzieliło 38 milionów ludzi.

Na końcu książki autorka dziękuje swoim rodzicom za to, że pielęgnowali w niej absurd i kreatywność. Marzę, że spisze ona kiedyś dokładnie, jak to robili, bo taki artykuł z pewnością chciałoby przeczytać wielu rodziców.

Za tę piękną wspólną podróż w przeszłość, dziękuję Ci Katarzyno.

Aktualnie Katarzyna Dworaczyk rozwija dwa kolejne projekty graficzno-narracyjne: pierwszym jest Portret pamięciowy kobiet, w którym autorka współtworzy każdą stronę z inną kobietą. Ma on na celu zebranie i stworzenie pomnika współczesnego „pamiętania” kobiecego i przyjrzenia się wpływowi, który wywiera ono na nasze życia.

Drugim jest Dźwignia, który dokumentuje historię naszych babć, aby pomóc nam, polskim kobietom, zrozumieć źródła naszych przekonań, które niesiemy jako „społeczeństwo naznaczone historią wojen, strachu, cierpienia i wielkiej odwagi”.

Katarzyna Dworaczyk jest również trenerką mini-mediacji. Jej felieton o tej technice rozwiązywania konfliktów znajdziecie tutaj.

retro

Fundatorka projektu Dziewczynka Pełna Mocy.
Ukończyła Kognitiwistykę ze specjalizacją Psychologia na Uniwersytecie Westminster w Londynie.
Zawodowo zajmuje się polityką Unii Europejskiej ds. równouprawnienia, wyrównywania szans i walki z wykluczeniem.