Jak rozmawiać z upartym wujkiem o wychowaniu w równości płci?

Wychowanie dziewczynek bez stereotypów czasem może utrudniać rodzina, której członkowie nie rozumieją ani zasad, ani sensu równości płci, a są na tyle blisko naszych dzieci, że wywierają na nie spory wpływ. Co mogą więc zrobić rodzice?

szalona ciocia zbliżenieCzy Wy też miewacie czasem wrażenie, że kiedy rodzic zaczyna wychowywać dziecko nieco inaczej niż ogólnie przyjęta norma, jest to bardzo trudne społecznie do zaakceptowania?

Wydaje mi się, że sytuacja jest szczególnie skomplikowana wówczas, kiedy rodzice chcą wychowywać swoje dziecko w poszanowaniu równości płci. Na przykład, kiedy dopuszczają, że ich syn, jeżeli ma ochotę, może się bawić lalkami albo pomagać w kuchni podczas pieczenia ciasta, a córka może chodzić po drzewach i może nie mieć ochoty nosić kolorowych kokard w warkoczach.

Wujkowie, ciocie, dziadkowie i różne inne życzliwie wetknę nos w wychowanie nie swojego dziecka osoby próbują podważać metody wychowawcze rodziców. Jednoczenie “dla dobra dziecka” albo zupełnie odruchowo, wysyłają w ich stronę mnóstwo normatywnych sygnałów, nafaszerowanych płciowymi stereotypami.

Mnie, jako mamę Klary, też takie sytuacje niestety spotykają. Często się wówczas zastanawiam, jak powinnam reagować i co mogę zrobić, żeby trud, który wkładam w świadome wychowanie mojej córki, nie poszedł na marne, przez dobre rady i wtrącanie się nieproszonych osób.

Poniżej przygotowałam listę pomysłów, jak można reagować w takich sytuacjach:

Ustalam sobie jasne granice

dziadek babcia wnuczek i wnuczkaWarto byśmy my same, a także razem z partnerami, ustaliły sobie granice, które są dla nas nieprzekraczalne. Dla mojego męża i dla mnie są nimi m.in. sytuacje, w których ktoś zwraca uwagę naszej córce, że “grzeczne dziewczynki się TAK nie zachowują” lub że dziewczynce czegoś nie wypada.

Kiedy słyszymy jedno z takich zdań w odniesieniu do Klary, jest to dla nas jasny sygnał, że niezwłocznie musimy wkroczyć i przerwać dalsze strofowanie naszego dziecka.

Reaguję — adekwatnie do otwartości rozmówcy

Pierwszą rzeczą, którą w takiej sytuacji robię, jest zwrócenie uwagi, że nie podoba nam się sposób, w jaki ta osoba komunikuje się z moim dzieckiem. W ten sposób, na daną chwilę, przerywam dalsze utrwalanie schematów płciowych.

Następnie szybko oceniam czy osoba, która spowodowała sytuację, w której muszę bronić Klary, jest skłonna wysłuchać, dlaczego nie podoba mi się sposób, w jaki komunikuje się z moją córką. Swoją ocenę uzależniam szczególnie od stanu emocjonalnego tej osoby — jeżeli widzę, że jest mocno pobudzona, nie dyskutuję i nie tłumaczę swojego sposobu wychowania, tylko po prostu zabieram dziecko i wychodzę.

Jeżeli jestem u dziadków czy u jakiejś innej ważnej dla mnie osoby, nie musi być to wyjście z domu. Może być to symboliczne opuszczenie pomieszczenia i wyjście np. do drugiego pokoju czy kuchni, aby dać wszystkim chwilę, żeby emocje opadły.

zadowolona kobieta pije kawę w tle dekoracje świąteczneTłumaczę

Kiedy sytuacja jest lub robi się opanowana, zawsze staram się jasno i rzeczowo przedstawić motywację mojego zachowania i dlaczego nie odpowiada mi takie strofowanie mojej córki.

Tłumaczę przede wszystkim, dlaczego równościowe wychowanie jest dla mnie takie ważne. Innymi słowy, wyjaśniam, że nie chcę, aby Klara dorastała otoczona utrwalonymi stereotypami płciowymi, np. że kiedy jakiś chłopiec pociągnie ją za włosy, to powinna uznać to za wyraz sympatii (przecież jest to naruszenie cielesności, które w odniesieniu do dorosłych nazywane jest molestowaniem seksualnym).

Mówię, że świat dziecięcy nie różni się pod względem płciowości od świata dorosłych i to, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Jeżeli od samego początku będę moją córkę uświadamiała, że dziewczynkom tego lub tamtego nie wypada, ale chłopcom już tak, to w dorosłości będzie kobietą przekonaną, że mężczyznom wolno więcej, a przecież tak nie jest.

Podsuwam materiały

starszy pan dumnie unosi głowęPoza tłumaczeniem i wyjaśnianiem, dlaczego równościowe wychowanie jest dla mnie takie ważne, staram się także podrzucić do przeczytania wartościowe artykuły w tej dziedzinie. Siła autorytetu pisanego jest czasami większa niż klepanie młodego rodzica, który “jeszcze nic nie wie o wychowywaniu dzieci i któremu dziecko da jeszcze nie raz w kość”.

Wiem, że tylko część osób, którym coś podsuwam, w ogóle to przeczyta, a jeszcze mniejsza część po jej przeczytaniu być może przemyśli, czy warto zmienić zdanie. Mimo to warto próbować, bo przecież na mnie samą wpływ wywarły rozmaite artykuły, na które trafiłam w przeszłości.

Oto linki do artykułów, które polecamy jako projekt Dziewczynka Pełna Mocy:

Mam nadzieje, że zainspirowałam Was do tego, aby rozmawiać i tłumaczyć, dlaczego chcesz wychować dziecko w duchu równości płci. Ciekawi mnie jak Wy reagujecie w sytuacjach? Może macie jakieś ciekawe i sprawdzone sposoby jak rozmawiać z niereformowalnym wujkiem? Zawsze możecie go zaprosić, by podyskutował na naszej stronie na Facebooku.

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTUKUŁ? Uważasz, że jest wartościowy albo że może się Tobie lub innej osobie jeszcze przydać? Będzie nam niezwykle miło, jeśli wesprzesz projekt Dziewczynka Pełna Mocy na jeden lub więcej z tych sposobów:
-> Polajkuj albo udostępnij artykuł TUTAJ
-> Zaobserwuj stronę projektu Dziewczynka Pełna Mocy na Facebooku 
-> Zostaw swój komentarz na dole tej strony
-> Zostaw PONIŻEJ swój e-mail, aby być z nami w kontakcie

retro

Fanka świadomego rodzicielstwa, BLW, chustonoszenia i współspania z dzieckiem. Mama Klary, żona Michała.
Niedawno wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim, zawodowo jest brokerką ubezpieczeniową. Autorka licznych artykułów i publikacji naukowych z zakresu równości płci na rynku finansowym.